|
"Kiedy minister skarbu zagroził wprowadzeniem kuratora do spółki TVP SA, po korytarzach na Woronicza hulał sarkastyczny dowcip: „Jeśli kurator zawiedzie, to Telewizji pozostaje już tylko poprawczak”.
Po kolejnych miesiącach nieustających sporów personalnych i kompetencyjnych nikt już nie ma wątpliwości. Bez „poprawczaka” media publiczne przeżyć nie mogą. Ale proponowane procedury poprawcze zwykle sprowadzają się do roszad personalnych i politycznych sojuszów. Rzadko wspominało się o niezbędnej dla skutecznego „poprawczaka” ustawie medialnej. Nowej, nie kolejnej nowelizacji obowiązującej ustawy."
Pobierz całość "Telewizja - co dalej?" (.pdf)
|